Mira Kyivska

Synektik stawia na robotykę chirurgiczną i wydzielenie Syn2bio w Polsce

Synektik stawia na robotykę chirurgiczną i wydzielenie Syn2bio w Polsce
Robotyka i innowacje Synektik

W wywiadzie opublikowanym przez Forbes.pl prezes Synektika Cezary Kozanecki wskazuje, że komercjalizacja, a nie samo opracowanie technologii, pozostaje główną barierą rozwoju innowacji medycznych w Polsce. Spółka rozwija sprzedaż i wdrożenia robotów chirurgicznych, czeka na europejską rejestrację rozwiązania HistoSonics do bezinwazyjnego usuwania zmian nowotworowych oraz przygotowuje wydzielenie projektu kardioznacznika do notowanej na giełdzie spółki Syn2bio. Rozmowa pokazuje też, że rynek ochrony zdrowia nadal ograniczają długie ścieżki refundacyjne, niedobór finansowania badań klinicznych i trudności we wdrażaniu polskich start-upów.

Najważniejsze

  • Synektik zainstalował w Polsce blisko 90 robotów chirurgicznych, prezes szacuje, że rynek mógłby wchłonąć co najmniej dwa razy więcej systemów.
  • Spółka wydziela projekt kardioznacznika do Syn2bio z planem debiutu giełdowego do połowy 2026 roku, aby odciążyć wyniki głównej firmy przy kosztach badań sięgających dziesiątek milionów złotych rocznie.
  • Wzrost konkurencji cenowej ze strony chińskich producentów robotów oraz utrzymujące się bariery finansowania i regulacyjne mogą hamować tempo wdrażania nowych technologii w polskiej ochronie zdrowia.

Strategia wdrożeń, robotyka i rozwój Syn2bio

Synektik podaje, że zainstalował w Polsce blisko 90 robotów chirurgicznych, co według prezesa nadal plasuje kraj poniżej średniej europejskiej. Kozanecki ocenia, że rynek mógłby obecnie wchłonąć co najmniej dwa razy więcej takich systemów, choć zaznacza, że potrzeby będą się zmieniać wraz z rozwojem technologii. Jego zdaniem robotyka pozostaje na najbliższe 10 do 15 lat najbardziej rozpowszechnioną metodą operowania, szczególnie w procedurach małoinwazyjnych i mikrochirurgicznych.

Spółka rozwija też nowe obszary terapii i diagnostyki. Niedawno podpisała umowę z HistoSonics, którego urządzenia pozwalają usuwać zmiany nowotworowe bez nacinania tkanki i bez efektu termicznego, a obecnie czeka na zakończenie procedur rejestracyjnych w Europie; w U.S. sprzęt jest już zatwierdzony przez FDA. Równolegle Synektik wydziela projekt kardioznacznika do osobnej spółki Syn2bio, która ma być notowana na giełdzie, a cały proces ma zakończyć się w pierwszej połowie 2026 roku.

Według prezesa wydzielenie ma odciążyć wyniki głównej spółki, ponieważ badania nad kardioznacznikiem kosztują dziesiątki milionów złotych rocznie. Projekt przechodzi obecnie trzecią fazę badań w Europie i zaawansowane działania w Stanach Zjednoczonych, po czym przed produktem pozostają jeszcze rejestracje i właściwa komercjalizacja. Kozanecki podkreśla, że właśnie zdolność sprzedaży i upowszechnienia rozwiązania decyduje o realnej wartości wynalazku.

Wąskie gardła finansowania i tempo adopcji w polskiej ochronie zdrowia

Szef Synektika ocenia, że polski system oferuje środki na badania podstawowe i wstępne, ale wyraźnie słabiej wspiera badania kliniczne oraz etap komercjalizacji. W jego opinii nowe technologie medyczne najpierw muszą przekonać środowisko lekarskie, a następnie publicznego płatnika, którego model rozliczeń nie zawsze premiuje najnowocześniejsze rozwiązania. Z tego powodu wdrożenie nowej technologii na nowym rynku do skali biznesowo satysfakcjonującej trwa zwykle co najmniej trzy lata.

Kozanecki wskazuje, że inwestycje w ochronie zdrowia w Polsce mają utrzymać się na zadowalającym poziomie przynajmniej do 2030 roku dzięki KPO i innym programom, ale samo finansowanie nie rozwiązuje problemu. Jego zdaniem kluczowe jest lokowanie robotów w centrach kompetencyjnych, bo przy zaledwie 30 do 50 zabiegach rocznie urządzenia pozostają kosztowne i nie pozwalają budować doświadczenia zespołów. Opłacalność zaczyna się dopiero przy skali przekraczającej 500 zabiegów rocznie, a w części ośrodków zagranicznych jeden robot wykonuje ponad tysiąc procedur.

Prezes spółki przekonuje także, że Polsce brakuje ustandaryzowanej ścieżki pilotażowego wdrażania nowych technologii, podobnej do modeli stosowanych w U.S. Taki mechanizm mógłby przyspieszyć ocenę przydatności rozwiązań już stosowanych za granicą i ułatwić ich refundację. Bez tego, jak zaznacza, krajowe start-upy z dobrymi pomysłami często trafiają do zagranicznych inwestorów, bo w kraju najtrudniej zdobyć kapitał właśnie na etap wzrostu i sprzedaży.

Konkurencja, zdalna chirurgia i długofalowy wpływ na rynek

Synektik działa już w warunkach rosnącej konkurencji cenowej ze strony chińskich producentów robotów chirurgicznych, którzy od połowy ubiegłego roku pojawiają się także w Polsce. Kozanecki twierdzi jednak, że przewaga rynkowa da Vinci ma wynikać z szerokości oferty, jakości urządzeń, zaplecza serwisowego i szkoleniowego oraz danych z ponad 14 mln wykonanych procedur. W jego ocenie tańsze urządzenia mogą konkurować podstawową funkcjonalnością, lecz pełne koszty ujawniają się dopiero wraz z budową infrastruktury wdrożeniowej.

Prezes uważa zarazem, że roboty nie zastąpią chirurgów w perspektywie najbliższych 15 lat, choć sztuczna inteligencja coraz mocniej wspiera analizę obrazu i planowanie zabiegów. Podobnie ostrożnie ocenia rozwój chirurgii zdalnej, która technicznie jest możliwa, ale nadal wymaga doprecyzowania odpowiedzialności prawnej, zasad cyberbezpieczeństwa i procedur na wypadek awarii łączy lub sprzętu. To oznacza, że nawet przy szybkim postępie technologicznym wdrożenia komercyjne nadal zależą od regulacji i organizacji systemu ochrony zdrowia.

Z rozmowy wynika również, że dla polskiego rynku medtech kluczowe staje się myślenie globalne, bo rozwiązanie skomercjalizowane wyłącznie lokalnie ma ograniczone perspektywy. Synektik deklaruje dalsze poszukiwanie nowych technologii, także wśród krajowych start-upów, ale bez wskazywania konkretnych celów akwizycyjnych. Spółka wpisuje się tym samym w szerszy trend budowania wartości nie tylko przez dystrybucję sprzętu, lecz także przez rozwój własnych aktywów technologicznych i ich późniejszą komercjalizację na wielu rynkach.

Wcześniej informowaliśmy o sytuacji rynkowej akcji Apple, w tym o mieszanych sygnałach technicznych i kluczowych poziomach wsparcia oraz oporu. Opisywaliśmy też zapowiadane usprawnienia AI w ekosystemie firmy przed WWDC 2026 oraz działania regulacyjne, takie jak obniżenie prowizji App Store w Chinach, które mogą wpływać na sentyment inwestorów.

Ten materiał może zawierać opinie osób trzecich, żadne dane ani informacje na tej stronie nie stanowią porady inwestycyjnej zgodnie z naszym Zastrzeżeniem. Chociaż przestrzegamy surowych Zasad Redakcyjnych, ten post może zawierać odniesienia do produktów naszych partnerów.
Tygodniowe najlepsze bonusy
30$
Bonus bez depozytu z RoboForex
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
do 50%
Zwiększ swój kapitał handlowy!
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
do 8000 USDT
Zacznij od założenia konta!
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
Dla tych, którzy kochają ryzyko!
Wypróbuj opcje binarne.
Podwój swoje pieniądze w kilka minut.
Pocket Option
Wypróbuj
Ostrzeżenie! Reklamodawca nie podlega regulacjom w Twoim kraju. Wysokie ryzyko utraty całego kapitału. Handluj tym, co chcesz stracić. To nie jest porada inwestycyjna.