Według materiału Forbes.pl poznańska Grupa Wydawnicza Filia, założona przez siostry Olgę Reszelską i Marię Stefaniak, po dekadzie działalności należy do największych wydawców książek w Polsce. Firma wyrosła z imprintu utworzonego przy Termedii i rozwija model oparty na polskiej beletrystyce, zagranicznych bestsellerach oraz inwestycjach w formaty cyfrowe. W tekście podkreślono, że rozwój spółki wspierały trafione decyzje repertuarowe, w tym współpraca z Remigiuszem Mrozem.
Najważniejsze
- Grupa Wydawnicza Filia osiąga w 2024 roku 53,8 mln zł przychodów i 14,5 mln zł zysku przy marży 27 proc., a w 2025 roku notuje wzrost sprzedaży do 61 mln zł.
- Filia w 2025 roku zajmuje czwarte miejsce w Polsce w segmencie literatury dla dorosłych, ponad połowę przychodów generują autorzy tacy jak Remigiusz Mróz, który odpowiada za 25 proc. wpływów.
- Wydawnictwo rozwija działalność cyfrową poprzez e-booki, audiobooki i aplikację Filia Story, korzystając z rosnącego czytelnictwa powyżej 40 proc. i zmian konsumenckich trendów.
Rozwój wydawnictwa i skala działalności
Filia startuje w 2012 roku od wydania książki Katarzyny Michalak, a w 2015 roku rejestruje już osobny biznes jako Grupa Wydawnicza Filia. Siostry budują katalog najpierw wokół polskiej literatury obyczajowej, a następnie kryminałów, stopniowo rozszerzając ofertę także o autorów zagranicznych i nowe segmenty rynku. Wydawnictwo publikuje obecnie ponad 250 tytułów rocznie i sprzedaje ponad 2,5 mln książek.
Przełomem dla spółki okazuje się współpraca z Remigiuszem Mrozem, rozpoczęta od wydania "Ekspozycji". Sukces tej serii wzmacnia rozpoznawalność marki i pomaga w dalszym skalowaniu działalności. Filia rozwija też kolejne imprinty, w tym Mroczną Stronę, Hype, Frajdę, Filię Literacką, Filię Emocje oraz Filię na Faktach.
W 2024 roku spółka osiąga 53,8 mln zł przychodów i 14,5 mln zł zysku, przy marży na poziomie 27 proc. Z kolei w 2025 roku sprzedaż rośnie do 61 mln zł, choć firma nie podaje wyniku netto. Zespół liczy dziś 24 osoby.
Pozycja rynkowa i źródła wzrostu
Jak wskazuje w materiale Renek Mendruń z NielsenIQ BookData, Filia w 2025 roku zajmuje 16. miejsce wśród największych grup wydawniczych w Polsce. Po wyłączeniu książek edukacyjnych i dziecięcych wydawnictwo przesuwa się jednak na czwarte miejsce, co pokazuje jego mocną pozycję w segmencie literatury dla dorosłych. Ponad połowę przychodów mają generować łącznie tacy autorzy jak Remigiusz Mróz, Marcel Moss, Max Czornyj, Rebecca Yarros i Barbara Wysoczańska.
Według tego samego źródła sam Remigiusz Mróz odpowiada za blisko 25 proc. przychodów wydawcy. Jednocześnie druga część wpływów pochodzi od szerokiego portfela niemal 400 autorów i autorek, co ogranicza zależność od jednego nazwiska. Model ten wspiera także polityka wydawnictwa polegająca na łączeniu uznanych twórców z debiutantami.
Filia korzysta również z trendów czytelniczych, takich jak young adult, new adult, romantasy, literatura obyczajowa oraz kryminał. W ofercie ma też głośne nazwiska zagraniczne, między innymi Barbarę Kingsolver, Rebeccę Yarros, Briannę Wiest czy Petera Attię. To pozwala spółce budować ofertę dopasowaną do precyzyjnie określonych grup odbiorców.
Inwestycje cyfrowe i perspektywy branży
Wydawnictwo rozwija nie tylko tradycyjną sprzedaż książek, ale także e-booki, audiobooki i własne superprodukcje audio. Siostry tworzą również aplikację Filia Story, dla której powołują odrębną spółkę. Projekt ma integrować wszystkie książki wydawnictwa w różnych formatach oraz umożliwiać interakcję między autorami a czytelnikami.
Strategia cyfrowa wpisuje się w szersze zmiany na rynku, gdzie wydawcy coraz mocniej rywalizują o czas odbiorcy z platformami streamingowymi. Jednocześnie z przywołanych w materiale badań Biblioteki Narodowej wynika, że czytelnictwo w Polsce w 2024 roku stabilizuje się powyżej 40 proc. Najaktywniejszymi grupami czytelników pozostają kobiety i młodzież, a najpopularniejsze gatunki to kryminały, literatura popularna i poradniki.
Dla Filii oznacza to relatywnie sprzyjające otoczenie rynkowe w kluczowych segmentach jej oferty. Firma stawia więc na dalsze inwestycje i rozwój wspólnoty czytelniczej wokół własnych marek. To sugeruje, że wzrost ma być oparty nie tylko na sprzedaży pojedynczych hitów, ale też na rozbudowie długoterminowego ekosystemu treści.
Wcześniej opisywaliśmy rozwój rodzinnej grupy Maxfliz, która rozbudowała działalność od importu płytek do sieci showroomów i kompleksowego wyposażenia wnętrz, a jednocześnie mierzy się z presją kosztów i słabszym popytem. W tamtym materiale zwracaliśmy uwagę na przejście w stronę modelu omnichannel, ekspansję partnerską oraz wzmacnianie marek własnych i segmentu premium jako sposobów na utrzymanie wzrostu.