Rząd w ciągu trzech dni zawiera kolejne umowy z zakładami zbrojeniowymi dla polskiej armii, finansowane z programu SAFE. W sobotę podpisano 29 kontraktów o wartości 79 miliardów złotych, a polityczny spór wokół programu pozostaje elementem szerszej debaty o tempie modernizacji obronności.
Najważniejsze
- Polski rząd w ciągu 72 godzin podpisał 62 kontrakty obronne na ponad 120 miliardów złotych, finansowane z programu SAFE.
- 29 z tych umów o wartości 79 miliardów złotych podpisano w sobotę, z istotną częścią środków przeznaczoną dla Huty Stalowa Wola.
- Napięcia wokół relacji polsko-ukraińskich, w tym wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o odebranie Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, równolegle wpływają na debatę o bezpieczeństwie.
Skala umów i polityczny spór o program
Jak podaje TVN24, od trzech dni strona rządowa zawiera z zakładami zbrojeniowymi kontrakty dla polskiej armii finansowane z programu SAFE. W sobotę podpisano 29 umów na 79 miliardów złotych, a według przytoczonych w programie wypowiedzi łączny bilans ostatnich 72 godzin to 62 umowy i ponad 120 miliardów zakontraktowanych środków.W "Faktach po Faktach" europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz ocenia, że po stronie Pałacu Prezydenckiego i polityków Prawa i Sprawiedliwości nie będzie refleksji dotyczącej wcześniejszego sprzeciwu wobec SAFE. Jak zaznacza, skala podpisywanych kontraktów ma pokazywać przyspieszenie działań rządu w obszarze bezpieczeństwa, w tym duży strumień środków kierowany do Huty Stalowa Wola.
Napięcia wokół relacji z Ukrainą i znaczenie dla sektora
Wątek programu SAFE pojawia się równolegle z napięciem politycznym wywołanym piątkową zapowiedzią prezydenta Karola Nawrockiego, że zawnioskuje o odebranie prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ma to związek z ogłoszeniem, że jeden z ukraińskich oddziałów otrzyma nazwę "Bohaterów UPA".Gasiuk-Pihowicz określa decyzję Zełenskiego jako bardzo złą i podkreśla, że zbrodnia wołyńska zasługuje na potępienie, ale spory historyczne nie powinny przesłaniać bieżących wyzwań bezpieczeństwa. Z kolei Jakub Stefaniak zapowiada, że rząd nie zostawi tej sprawy, co wskazuje, że równolegle do przyspieszenia zakupów obronnych utrzymuje się presja polityczna wokół relacji polsko-ukraińskich i ich wpływu na debatę o bezpieczeństwie.
W naszym wcześniejszym materiale o przyspieszaniu zakupów wojskowych w ramach programu SAFE opisywaliśmy, że Agencja Uzbrojenia intensyfikowała podpisywanie kontraktów przed terminem 30 maja, m.in. na terminale łączności satelitarnej oraz transportery rozpoznawcze Kleszcz. Zwracaliśmy też uwagę na rosnącą skalę portfela umów oraz na to, że po tej dacie kolejne zakupy w SAFE mają być realizowane już w formule wspólnych zamówień z innymi państwami.