Coraz większa grupa osób rozliczających PIT na zasadach ogólnych płaci podatek od części dochodów według 32-proc. stawki po przekroczeniu progu 120 tys. zł rocznie. Z danych rządowych wynika, że skala tego zjawiska zwiększa się wraz z nominalnym wzrostem wynagrodzeń, podczas gdy sam próg pozostaje bez zmian.
Najważniejsze
- W 2025 roku liczba Polaków przekraczających próg podatkowy 120 tys. zł wyniesie rekordowe 2,41 miliona wobec 1,99 mln w 2024 i 1,32 mln w 2023.
- Wzrost liczby podatników w drugim progu wynika z inflacji i nominalnego wzrostu płac przy niezmienionym limicie 120 tys. zł progu podatkowego.
- Ministerstwo Finansów nie przewiduje waloryzacji progu, co zwiększa systemową presję podatkową na gospodarstwa domowe wraz ze wzrostem płac.
Wzrost liczby podatników ponad próg
Jak podał TVN24 Biznes, w 2025 roku 2,41 miliona Polaków przekracza próg 120 tys. zł rocznie, od którego nadwyżka dochodu jest opodatkowana stawką 32 proc. Oznacza to historycznie najwyższą liczbę osób objętych drugim progiem podatkowym.Wcześniejsze dane także pokazują szybki wzrost tej grupy. W 2023 roku takich podatników było 1,32 miliona, a w 2024 roku 1,99 miliona, co oznacza przyrost o niemal pół miliona osób rok do roku także między 2024 a 2025 rokiem.
Joanna Narkiewicz-Tarłowska, doradczyni podatkowa i dyrektor zarządzająca Vialto Partners, ocenia, że na ten trend wpływa połączenie inflacji oraz nominalnego wzrostu płac przy braku waloryzacji progu podatkowego. W praktyce oznacza to, że wynagrodzenia rosną, ale limit 120 tys. zł pozostaje niezmieniony.
Brak zmian zwiększa presję systemową
Rosnąca liczba podatników wpadających w wyższą stawkę pokazuje, że system podatkowy nie nadąża za zmianami gospodarczymi i płacowymi. Przy utrzymaniu obecnych zasad coraz większa część pracowników może obejmować drugi próg przynajmniej w odniesieniu do części swoich dochodów.Ministerstwo Finansów nie przewiduje jednak zmian w przepisach, mimo że zjawisko nabiera skali. Oznacza to, że bez podniesienia lub waloryzacji progu wpływ nominalnych podwyżek wynagrodzeń na wysokość opodatkowania pozostaje istotnym elementem obciążeń dla gospodarstw domowych.
W naszym wcześniejszym materiale o kondycji klasy średniej i nierównościach dochodowych w Polsce wskazywaliśmy, że obraz zamożności silnie zależy od źródeł danych, a połączenie informacji z PIT i ZUS może ujawniać większe rozwarstwienie, niż sugerują ankiety. Opisywaliśmy też, że wyższe nominalne dochody nie zawsze przekładają się na realny wzrost dobrobytu, m.in. z powodu kosztów życia i zadłużenia, co wpływa na ocenę sytuacji gospodarstw domowych. Ten kontekst pomaga lepiej zrozumieć, dlaczego coraz więcej osób „wpada” w drugi próg podatkowy mimo braku realnej poprawy odczuwalnych dochodów.
Najnowsze wiadomości Fintech
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto