TVN24 podważa krytykę SAFE, wskazując na warunki i koszty pożyczek PiS na uzbrojenie
Spór wokół programu SAFE rozszerza się o porównanie jego warunków z wcześniejszym finansowaniem zakupów wojskowych realizowanych przez rząd Zjednoczonej Prawicy. W materiale omawianym na antenie TVN24 reporter Piotr Świerczek wskazuje, że pożyczki zaciągane za rządów PiS także zawierały ograniczenia, a część z nich była mniej korzystna finansowo.
Najważniejsze
- TVN24 ujawnia, że pożyczki rządu PiS na zakup sprzętu wojskowego były wyżej oprocentowane i dotyczyły sprzętu produkowanego za granicą.
- Umowy kredytowe podpisane przez Mariusza Błaszczaka w Korei Południowej i w U.S. również zawierały warunki oraz zastrzeżenia podobne do programu SAFE.
- Brak środków w budżecie MON na początku 2022 roku skutkował szybkim pozyskaniem drogiego finansowania, co podważa krytykę SAFE przez PiS.
Ustalenia dotyczące finansowania zakupów obronnych
Jak podaje TVN24, reporter programu „Czarno na białym” Piotr Świerczek mówi, że krytyka polityków PiS wobec programu SAFE pomija warunki towarzyszące wcześniejszym umowom kredytowym na zakup sprzętu wojskowego. Według jego ustaleń pożyczki zaciągnięte przez rząd PiS są wyżej oprocentowane, a kupowany sprzęt jest i będzie produkowany w zagranicznych, a nie polskich zakładach.Świerczek zaznacza, że problem warunkowości nie dotyczy wyłącznie unijnego programu SAFE. Wskazuje, że umowy podpisywane wcześniej przez Mariusza Błaszczaka w Korei Południowej i w U.S. również zawierały określone zastrzeżenia, a część tych zapisów pozostaje jawna.
Jako przykład podaje pożyczki w U.S., które przewidują możliwość cofnięcia wsparcia lub odebrania sprzętu w razie naruszeń praw człowieka. W jego ocenie każda pożyczka i każdy kredyt podpisane przez Zjednoczoną Prawicę mają własne warunki, dlatego przedstawianie SAFE jako wyjątku nie odpowiada faktom.
Znaczenie sporu dla debaty o wydatkach obronnych
Reporter podkreśla, że jego materiał nie kwestionuje samych zakupów realizowanych przez byłego ministra obrony. Zwraca jednak uwagę, że politycy Prawa i Sprawiedliwości, określając SAFE mianem „chwilówki”, pomijają fakt, iż sami korzystali z podobnego mechanizmu szybkiego finansowania.W przywołanym przez niego kontekście na początku 2022 roku w budżecie Ministerstwa Obrony Narodowej brakowało środków, a Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych dopiero powstawał i nie miał jeszcze odpowiedniego zasilenia. Według Świerczka to wtedy Mariusz Błaszczak miał sięgnąć po szybkie finansowanie na niekorzystny procent.
Świerczek ocenia, że część dokumentów dotyczących tych umów pozostaje dostępna publicznie, choć ich odnalezienie wymaga dużego nakładu czasu. Jego zdaniem analiza tych materiałów pokazuje, że narracja prawicy o SAFE nie jest zgodna z treścią wcześniejszych umów finansujących zakupy dla wojska.
W naszym wcześniejszym materiale o kredytach finansujących polskie zakupy zbrojeniowe opisywaliśmy, że część kontraktów była oparta na zadłużeniu w walutach obcych o wartości odpowiadającej niemal 200 mld zł. Zwracaliśmy uwagę na wyższe oprocentowanie tych pożyczek oraz na to, że sprzęt kupowany za te środki jest i będzie produkowany głównie za granicą, co zwiększa koszty obsługi długu i ryzyko walutowe. Te ustalenia stanowią tło dla obecnej dyskusji o programie SAFE i narracji wokół „warunkowości” finansowania.
Najnowsze wiadomości Citizen Rights
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto