CBOS pokazuje spadek przewagi Koalicji Obywatelskiej w czerwcowym sondażu parlamentarnym
Czerwcowe badanie preferencji partyjnych wskazuje, że Koalicja Obywatelska utrzymuje prowadzenie, ale jej przewaga nad Prawem i Sprawiedliwością się zmniejsza. Do Sejmu weszłyby tylko cztery ugrupowania, a jednocześnie rośnie odsetek wyborców deklarujących udział w głosowaniu, lecz niezdecydowanych, kogo poprzeć.
Najważniejsze
- CBOS czerwcowy sondaż wskazuje, że Koalicja Obywatelska spadła do 28,5 proc., tracąc 2,3 punktu procentowego miesiąc do miesiąca.
- Prawo i Sprawiedliwość zyskało 2,5 punktu procentowego, osiągając 22,1 proc., co zmniejsza dystans do Koalicji Obywatelskiej do 6,4 pkt proc.
- Liczba niezdecydowanych wyborców wzrosła do 14,5 proc. (+2,9 pkt proc. m/m), co ogranicza reprezentację parlamentarną oraz nasila konkurencję o głosy.
Wyniki czerwcowego badania i zmiany poparcia
Jak podaje TVN24, CBOS w sondażu przeprowadzonym w dniach 8-10 czerwca Koalicja Obywatelska uzyskuje 28,5 proc. poparcia, czyli o 2,3 punktu procentowego mniej niż w maju.Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 22,1 proc., co oznacza wzrost o 2,5 punktu procentowego. Na trzecim miejscu znajduje się Konfederacja z wynikiem 12,8 proc., po spadku o 2,5 punktu procentowego, a na czwartym Konfederacja Korony Polskiej z poparciem 9,4 proc., wyższym o 1,3 punktu procentowego. Z badania wynika, że tylko te cztery ugrupowania przekroczyłyby próg wyborczy i uzyskały mandaty w Sejmie.
Niżej plasują się Razem i Lewica. Na partię Adriana Zandberga głos oddałoby 4 proc. respondentów, czyli o 1 punkt procentowy więcej niż miesiąc wcześniej, natomiast Lewica uzyskuje 3,9 proc., po spadku o 0,8 punktu procentowego.
Za nimi znajdują się Polskie Stronnictwo Ludowe z wynikiem 1,5 proc., po spadku o 0,7 punktu procentowego, oraz Polska 2050 z poparciem 1,3 proc. To jedyne ugrupowanie koalicji rządowej, które notuje w tym miesiącu symboliczny wzrost, o 0,3 punktu procentowego.
Rosnąca grupa niezdecydowanych i znaczenie dla sceny politycznej
CBOS zwraca uwagę, że w nowym badaniu przybywa osób, które deklarują udział w wyborach, ale nie wiedzą jeszcze, na kogo oddałyby głos.Według ośrodka 14,5 proc. osób zamierzających uczestniczyć w wyborach pozostaje niezdecydowanych, co oznacza wzrost o 2,9 punktu procentowego względem maja i o 3,7 punktu procentowego wobec kwietnia. Jednocześnie mniej respondentów niż miesiąc wcześniej odmawia ujawnienia swoich preferencji partyjnych, a ich odsetek wynosi 1,8 proc., po spadku o 1,5 punktu procentowego.
Układ wyników wskazuje, że przy obecnych deklaracjach poparcia parlamentarna reprezentacja byłaby bardziej ograniczona niż w poprzednich układach sondażowych. Z perspektywy partii politycznych szczególne znaczenie ma zarówno kurczący się dystans między dwoma największymi ugrupowaniami, jak i rosnąca pula wyborców, o których głosy wciąż trwa rywalizacja.
W naszym wcześniejszym materiale o zapowiedziach PiS dotyczących 21-punktowego programu „Plan Czarnek” opisywaliśmy pierwsze ogłoszone propozycje na wypadek powrotu ugrupowania do władzy. Chodziło m.in. o projekt wyjścia Polski z systemu ETS, podniesienie drugiego progu podatkowego do 180 tys. zł oraz ulgę dla pracujących emerytów, co miało budować gospodarczy przekaz partii przed wyborami w 2027 roku.
Najnowsze wiadomości Sveriges Riksbank
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto