Polski sektor drobiu mierzy się z presją podaży jaj i mięsa po ogniskach chorób
Wybicia stad drobiu związane z chorobą Newcastle i grypą ptaków zwiększają ryzyko wzrostu cen jaj oraz mięsa drobiowego w Polsce. Najsilniej skutki odczuwa rynek jaj, ponieważ odbudowa stad niosek trwa od 6 do 9 miesięcy, a ograniczona podaż może utrzymać ceny powyżej wieloletniej średniej.
Najważniejsze
- Według Głównego Inspektoratu Weterynarii w 2026 roku w 143 ogniskach HPAI było 9,7 mln ptaków, a w 52 ogniskach ND 3,7 mln ptaków.
- Ogniska HPAI w 2026 roku objęły 4,88 mln niosek, co stanowi utratę ok. 12 proc. krajowej produkcji jaj i przekłada się na 120-135 mln jaj mniej miesięcznie.
- Branża szacuje, że utrata niosek do końca roku może wzrosnąć do 5,5-6 mln sztuk, podtrzymując wysokie ceny jaj i zwiększając ryzyko niedoborów w 2027 roku.
Skala ognisk i straty w stadach
Jak poinformował Główny Inspektorat Weterynarii, w 2026 roku w 143 ogniskach grypy ptaków, HPAI, znajdowało się 9,7 mln ptaków, a w 52 ogniskach rzekomego pomoru drobiu, ND, 3,7 mln ptaków.Dla porównania, w całym 2025 roku w ogniskach HPAI znalazło się 10,2 mln ptaków, a ND dotknęło 8,5 mln sztuk. W 2024 roku było to odpowiednio 3,2 mln ptaków dla HPAI i 3 mln dla ND.
Prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj Paweł Podstawka ocenia, że choroby zakaźne najmocniej uderzają obecnie w produkcję jaj. W tym roku ogniska HPAI objęły 4,88 mln niosek, co przy krajowym pogłowiu kur nieśnych na poziomie 38-42 mln sztuk oznacza utratę około 12 proc. potencjału produkcyjnego.
Według tych szacunków jedna kura nieśna produkuje średnio 300-330 jaj rocznie, co przekłada się na stratę rzędu 120-135 mln jaj miesięcznie. Część stad zostanie odbudowana, ale skala ubytku pozostaje wysoka.
Wpływ na ceny i podaż w 2027 roku
Szacunki branży zakładają, że liczba utraconych kur niosek do końca roku może wzrosnąć do 5,5-6 mln. Mniejsza podaż jaj może podtrzymać ceny powyżej średniej wieloletniej i nasilić konkurencję o surowiec między handlem detalicznym a przetwórcami.Odbudowa podaży jest spodziewana w pierwszej połowie 2027 roku. Przy większych stratach niosek mogą pojawić się niedobory jaj klasy przemysłowej, co zwiększa ryzyko wzrostu cen proszków jajecznych i mas jajowych oraz większego importu jaj i produktów jajecznych.
Zdaniem Podstawki tegoroczne HPAI pozostaje przede wszystkim problemem rynku jaj, ponieważ dotyka dużych stad kur nieśnych, podczas gdy ND mocniej wpływa na sektor mięsa drobiowego. Konsumenci szybciej odczuwają więc skutki HPAI przy zakupie jaj niż skutki ND przy zakupie mięsa.
Rynek mięsa drobiowego ma większą zdolność do odbudowy podaży, ponieważ brojler osiąga wagę ubojową już po sześciu tygodniach. Jednak przy utrzymaniu obecnej skali zakażeń na fermach mięsnych branża nie wyklucza presji na wzrost cen mięsa drobiowego oraz ograniczeń eksportu z części obszarów objętych restrykcjami.
W naszej wcześniejszej publikacji o konsultacjach dotyczących kształtu Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 r. opisywaliśmy kolejny etap prac nad założeniami WPR w ramach Planu Partnerstwa Krajowego i Regionalnego na lata 2028–2034. Zwracaliśmy uwagę na rekomendacje dla Polski oraz możliwe instrumenty wsparcia, które mogą wpłynąć na warunki funkcjonowania producentów rolnych w kolejnej perspektywie.