Polskie firmy szykują się do kontraktów przy odbudowie Ukrainy
Skala przyszłej odbudowy Ukrainy stawia sektor budowlany, transportowy i energetyczny w centrum uwagi inwestorów oraz wykonawców z regionu. Szacunki Banku Światowego wskazują, że koszty usuwania zniszczeń wojennych mogą sięgnąć około 580 mld dol., co otwiera przestrzeń zarówno dla dużych grup infrastrukturalnych, jak i dostawców materiałów.
Najważniejsze
- Według Banku Światowego odbudowa ukraińskiej infrastruktury transportowej może kosztować 100 mld dol., a energetyki niemal 91 mld dol., co stanowi główne pola potencjalnych kontraktów.
- Budimex otworzył biuro w Kijowie w 2025 roku i posiada portfel zamówień o wartości 18,8 mld zł na koniec marca, a Polimex Mostostal oraz inni polscy wykonawcy szykują się do udziału w przetargach przy odbudowie Ukrainy.
- Międzynarodowe inwestycje o wartości 4-5 mld euro rocznie oraz prognozowane 87–145 mld dol. inwestycji zagranicznych w dekadzie zwiększają konkurencję dla polskich firm ze strony takich grup jak Siemens Energy, CRH czy Vinci.
Największe obszary kontraktów i kandydaci z Polski
Jak podaje Forbes.pl, największe potrzeby odbudowy Ukrainy dotyczą mieszkalnictwa, transportu i energetyki, a polskie firmy już pozycjonują się pod przyszłe przetargi i współpracę przy dużych projektach. Według przywołanych w tekście szacunków Banku Światowego zniszczeniu uległo 3 mln gospodarstw domowych, odbudowa infrastruktury drogowej, kolejowej i portowej może kosztować 100 mld dol., a energetyki niemal 91 mld dol.W gronie spółek z zapleczem do realizacji kontraktów infrastrukturalnych wymieniany jest Budimex, który już w 2023 r. sygnalizował zainteresowanie takimi projektami, a w 2025 r. zdecydował o otwarciu biura w Kijowie. Na koniec marca portfel zamówień spółki wynosi 18,8 mld zł, a doświadczenie na wschodniej flance NATO buduje ona m.in. przy pracach nad Rail Baltica w Łotwie i Estonii.
Do rynku przygotowuje się także Polimex Mostostal, który ujmuje odbudowę Ukrainy jako długoterminowy kierunek rozwoju w strategii na lata 2026-2033. Spółka zaznacza jednak, że warunkiem większych kontraktów pozostaje zakończenie działań wojennych, a obecne działania mają charakter przygotowawczy; dodatkowym atutem pozostaje jej przedstawicielstwo i spółka w Czerwonogradzie.
Wśród innych potencjalnych beneficjentów wymieniane są Unibep, wcześniej obecny przy projektach w Medyce-Szeginiach i we Lwowie, a także Torpol, Trakcja i ZUE w segmencie kolejowym. Przewagą takich firm może być wcześniejsza znajomość rynku ukraińskiego, lokalnych uwarunkowań prawnych oraz sieci podwykonawców i dostawców.
Szanse dostawców i presja zagranicznej konkurencji
Odbudowa Ukrainy oznacza także popyt na materiały i wyposażenie, dlatego obok generalnych wykonawców mogą skorzystać producenci farb, chemii budowlanej oraz armatury. W tym kontekście wskazywane są m.in. Śnieżka, posiadająca zakład produkcyjny w Ukrainie i utrzymująca tam sprzedaż, Selena, aktywna w dystrybucji chemii budowlanej, oraz Ferro, producent armatury sanitarnej i techniki grzewczej.Jednocześnie polskie firmy będą konkurować lub współpracować z dużymi grupami międzynarodowymi, ponieważ wiele inwestycji jest już finansowanych przez instytucje międzynarodowe na poziomie 4-5 mld euro rocznie. Analitycy Citi Institute szacują, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Ukrainie w najbliższej dekadzie mogą sięgnąć od 87 do 145 mld dol., co sprzyja modelowi podwykonawstwa dla mniejszych i średnich podmiotów.
W energetyce silną pozycję ma Siemens Energy, a przy rozwoju rozproszonej energetyki odnawialnej istotną rolę może odegrać Vestas Wind Systems. W materiałach budowlanych i cemencie znaczącymi graczami pozostają Heidelberg Materials oraz CRH, która ma pięć cementowni w Ukrainie i w drugiej połowie 2024 roku przejęła dwie kolejne od Dyckerhoff.
W budownictwie infrastrukturalnym o największe kontrakty mogą rywalizować także Wienerberger, Strabag, Porr, Vinci i Ferrovial. Dla polskich spółek oznacza to zarówno presję kapitałową i technologiczną ze strony zagranicznych grup, jak i możliwość wejścia do odbudowy Ukrainy jako wyspecjalizowani partnerzy oraz dostawcy w projektach o dużej skali.
W naszym wcześniejszym materiale o zaangażowaniu BGK w finansowanie odbudowy Ukrainy opisywaliśmy, że bank zainwestował 15 mln euro w European Flagship Fund for the Reconstruction of Ukraine, który w pierwszej rundzie zebrał ok. 260 mln euro. Zwracaliśmy uwagę, że takie instrumenty – rozwijane m.in. w formule „Team Poland” z udziałem BGK, KUKE i PFR – mają wzmocnić pozycję polskich instytucji finansowych i ułatwić krajowym firmom wejście na rynek ukraiński oraz dostęp do przyszłych kontraktów.
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto