Otodom wskazuje na stabilizację cen mieszkań, wkład własny nadal wymaga kilkunastu pensji
Lipcowe wyhamowanie wzrostu cen ofertowych mieszkań deweloperskich w większości największych miast przynosi kupującym ograniczoną ulgę na rynku nieruchomości. Bariera wejścia pozostaje wysoka, bo zebranie 20-procentowego wkładu własnego na przeciętne mieszkanie nadal oznacza konieczność odłożenia równowartości od kilkunastu do blisko 16 średnich pensji.
Najważniejsze
- Średnie ceny ofertowe mieszkań na rynku deweloperskim w lipcu ustabilizowały się w większości dużych miast, wzrosty zanotowano tylko we Wrocławiu (0,6 proc.) i Krakowie (0,1 proc.).
- Warszawa notuje najwyższe w historii ceny transakcyjne mieszkań – 18,4 tys. zł za mkw., a we Wrocławiu 15,3 tys. zł za mkw.; deweloperskie lokale drożeją szybciej niż wtórne (8 proc. vs 2 proc.).
- Wkład własny na 47-metrowe mieszkanie w Warszawie (20 proc., blisko 175 tys. zł) wymaga średnio 16 pensji, pomimo stabilizacji cen nadal stanowiąc wysokie obciążenie dla kupujących.
Stabilizacja cen i różnice między rynkami
Jak podaje TVN24, powołując się na analizę Otodom, w lipcu średnie ceny ofertowe mieszkań na rynku deweloperskim przestają rosnąć miesiąc do miesiąca w większości dużych miast. Niewielkie wzrosty pojawiają się jedynie we Wrocławiu, o 0,6 proc. miesiąc do miesiąca, oraz w Krakowie, o 0,1 proc.W ujęciu rocznym najszybciej rosną średnie ceny na rynku warszawskim. Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom, wskazuje, że od początku 2026 roku mieszkania deweloperskie w stolicy drożeją znacznie szybciej niż lokale z rynku wtórnego, odpowiednio o 8 proc. wobec 2 proc., a średnie ceny nowych mieszkań trwale odrywają się od poziomów notowanych w segmencie mieszkań z drugiej ręki.
Otodom zwraca też uwagę na Kraków, gdzie rynek wtórny miał być jedynym wśród siedmiu największych miast, na którym mieszkania z drugiej ręki są droższe niż te od deweloperów. Na drugim biegunie pozostaje Trójmiasto, gdzie kupujący na rynku wtórnym płacą średnio o 1 tys. zł mniej za metr kwadratowy niż w inwestycjach deweloperskich.
Jednocześnie przeciętna cena transakcyjna mieszkań sprzedanych we Wrocławiu i Warszawie osiąga najwyższe miesięczne poziomy w historii tych rynków. Wynosi odpowiednio 15,3 tys. zł za metr kwadratowy i 18,4 tys. zł za metr kwadratowy.
Wysoki wkład własny nadal obciąża kupujących
Analiza mediany lipcowych cen ofertowych pokazuje wyraźną różnicę między przeciętną ceną całkowitą a medianą ofert. W Gdańsku przeciętna cena oferowanego mieszkania jest wyższa od mediany o 19 proc., co oznacza różnicę przekraczającą 157 tys. zł, a w Warszawie rozbieżność sięga 25 proc., czyli ponad 217 tys. zł.W przypadku przeciętnego 47-metrowego mieszkania w Warszawie, którego mediana oferowanej ceny całkowitej wynosi w lipcu 878 tys. zł, sam 20-procentowy wkład własny przekracza 175 tys. zł. To oznacza konieczność przeznaczenia na ten cel średnio blisko 16 pensji, liczonych według średniego wynagrodzenia z czerwca na poziomie 11 185 zł.
Na tle największych miast najkrótszy czas potrzebny na odłożenie środków na wkład własny wypada w Katowicach, gdzie przy lokalnej średniej płacy brutto zajmuje to 11,3 miesiąca. W Łodzi zebranie takiej kwoty wymaga nieco ponad roku, co pokazuje, że mimo stabilizacji cen obciążenie finansowe dla nabywców pozostaje znaczące.
W naszym wcześniejszym artykule o korekcie cen mieszkań na rynku wtórnym w Warszawie opisywaliśmy, że w I kwartale 2026 r. stolica wyróżniła się spadkiem średniej ceny mkw. przy jednoczesnym utrzymaniu wyraźnej premii cenowej względem innych dużych miast. Zwracaliśmy też uwagę, że obniżki stóp procentowych poprawiły zdolność kredytową i podbiły zainteresowanie finansowaniem, co mogło częściowo równoważyć wpływ spadków cen na dynamikę rynku.