Warszawa koryguje ceny mieszkań z rynku wtórnego na tle największych miast
Warszawski rynek mieszkań z drugiej ręki wyróżnia się na tle największych ośrodków w Polsce spadkiem cen w pierwszym kwartale 2026 r. Jednocześnie stolica utrzymuje wyraźną premię cenową nad innymi dużymi miastami, a poprawa dostępności kredytów zwiększa siłę nabywczą części kupujących.
Najważniejsze
- W pierwszym kwartale 2026 r. średnia cena metra kwadratowego mieszkania z rynku wtórnego w Warszawie spada o 1,7 proc. rok do roku do 16,4 tys. zł, podczas gdy w sześciu innych największych miastach rośnie średnio o 1 proc.
- Różnica cen mieszkań z rynku wtórnego między Warszawą i średnią dla pięciu największych miast maleje z 42 proc. w IV kwartale 2024 r. do 37 proc. w I kwartale 2026 r.
- Rada Polityki Pieniężnej przez ostatnie półtora roku obniża stopy o 200 pkt bazowych, co zwiększa zapytania o kredyty mieszkaniowe w 2026 r. nawet o 80,5 proc. rok do roku w marcu.
Korekta cen w stolicy i różnice między miastami
Jak podaje TVN24 Biznes, powołując się na analizę Polskiego Instytutu Ekonomicznego, ceny mieszkań z rynku wtórnego w Warszawie spadają w pierwszym kwartale 2026 r. o 1,7 proc. rok do roku, podczas gdy w sześciu pozostałych największych miastach rosną średnio o 1 proc.Mimo tej korekty stolica pozostaje najdroższym rynkiem w kraju. Średnia cena metra kwadratowego na rynku wtórnym w Warszawie wynosi obecnie 16,4 tys. zł, wobec 11,9 tys. zł w Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Łodzi, Poznaniu i Wrocławiu. Ekonomiści PIE wskazują, że przewaga cenowa Warszawy maleje, ponieważ w IV kwartale 2024 r. mieszkania na rynku wtórnym były tam droższe o 42 proc. niż średnia dla pięciu największych miast, a w I kwartale 2026 r. różnica zmniejsza się do 37 proc.
Wśród analizowanych rynków najsilniejszy wzrost cen na rynku wtórnym notuje Gdańsk, gdzie w pierwszym kwartale 2026 r. ceny rosną o 6,2 proc. rok do roku i o 2,6 proc. kwartał do kwartału. W pozostałych miastach zmiany są słabsze, a część rynków notuje spadki, przy czym w Krakowie i Wrocławiu ceny na rynku pierwotnym obniżają się rok do roku odpowiednio o 1,7 proc. i 2,5 proc., a w Poznaniu pojawia się kwartalny spadek o 3,4 proc. Łódź pozostaje najtańszym i najbardziej stabilnym rynkiem w grupie, ze zmianami bliskimi zera zarówno na rynku wtórnym, jak i pierwotnym.
Tańszy kredyt wspiera zdolność nabywczą
PIE zwraca uwagę, że spadkowi cen mieszkań z drugiej ręki w Warszawie towarzyszy poprawa możliwości finansowych potencjalnych nabywców. W ciągu ostatniego półtora roku Rada Polityki Pieniężnej obniża stopy procentowe łącznie o 200 punktów bazowych, co istotnie poprawia zdolność kredytową gospodarstw domowych.Według ekonomistów przekłada się to na dwucyfrowy wzrost wartości zapytań o kredyty mieszkaniowe w 2026 r., od 29,8 proc. rok do roku w kwietniu, przez 32,7 proc. w maju, do 80,5 proc. w marcu. Eksperci zaznaczają jednak, że wysoki marcowy wynik jest w dużej mierze związany z refinansowaniem kredytów.
Dodatkowym wsparciem dla popytu jest wzrost wynagrodzeń. W maju 2026 r. przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw rośnie nominalnie o 5,8 proc. rok do roku, co przy inflacji na poziomie 3,1 proc. oznacza realny wzrost płac o około 2,6 proc. PIE podkreśla zarazem, że w latach 2023-2024 tempo wzrostu cen mieszkań w Warszawie było wyraźnie szybsze niż wzrost dochodów, a sama obecna korekta w stolicy nie musi oznaczać osłabienia popytu ani pogorszenia dostępu do finansowania w skali kraju.
W naszym wcześniejszym materiale o wzroście nakładów na budownictwo w Polsce opisywaliśmy, że w I kwartale inwestycje w sektorze wzrosły o 9% r/r, obejmując zarówno projekty prywatne, jak i publiczne. Zwracaliśmy jednak uwagę, że inflacja oraz rosnące ceny materiałów budowlanych podnoszą ryzyko i mogą ograniczać tempo dalszej ekspansji, co ma znaczenie dla całego rynku nieruchomości i jego kosztów.