Polska Rada Biznesu wzywa do odpowiedzialności platform za reklamy oszustw
Spór o odpowiedzialność platform cyfrowych za fałszywe reklamy rozszerza się w Polsce poza pojedyncze przypadki i obejmuje zasady działania całego rynku. Polska Rada Biznesu ocenia, że podmioty pobierające opłaty za emisję i kierowanie reklam powinny ponosić skutki promowania oszustw, a nie czerpać z nich przychody.
Najważniejsze
- Polska Rada Biznesu apeluje o ustawę wykonawczą do DSA, podkreślając odpowiedzialność platform takich jak Meta za emisję reklam oszustw.
- Rafał Brzoska proponuje zasadę „150 procent”, która zobowiązywałaby podmioty do zwrotu 150 proc. przychodów z fałszywych reklam na rzecz poszkodowanych i państwa.
- Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał blokadę wobec treści naruszających dobra osobiste Omeny Mensah, wzmacniając presję prawną na platformy internetowe w Polsce.
Stanowisko PRB i postulaty zmian prawnych
Jak podała TVN24 Biznes, w opublikowanym w piątek stanowisku Polska Rada Biznesu wskazuje, że pozew Rafała Brzoski przeciwko Mecie wykracza poza indywidualny konflikt i dotyczy reguł funkcjonowania rynku cyfrowego.Organizacja podkreśla, że platforma, która pobiera opłaty za emisję reklam i decyduje o ich kierowaniu do odbiorców, aktywnie uczestniczy w procesie reklamowym. W ocenie PRB oznacza to, że powinna odpowiadać za publikowane materiały, a takie podejście, jak zaznacza Rada, znajduje potwierdzenie w orzeczeniach polskich sądów.
PRB zwraca też uwagę, że skuteczne egzekwowanie sądowych rozstrzygnięć utrudnia brak krajowej ustawy wdrażającej stosowanie unijnego aktu o usługach cyfrowych, DSA. Według organizacji przepisy powinny wskazać koordynatora do spraw usług cyfrowych oraz wyposażyć go w realne uprawnienia kontrolne i możliwość nakładania sankcji.
Rada apeluje do Parlamentu, Prezydenta RP i rządu o zdecydowane działania, w tym uchwalenie i podpisanie ustawy wykonawczej do DSA.
Presja na Metę i skutki dla rynku cyfrowego
Rafał Brzoska proponuje w piątek wprowadzenie zasady „150 procent” wobec podmiotów zarabiających na fałszywych reklamach. Zgodnie z tym pomysłem firmy miałyby zwracać 150 proc. przychodów uzyskanych z emisji scamów, a środki trafiałyby do poszkodowanych oraz do państwa, które ponosi koszty walki z tego rodzaju przestępczością.Spór koncentruje się także na bezprawnym wykorzystywaniu wizerunków znanych osób w fałszywych reklamach. Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymuje zabezpieczenie dotyczące żony prezesa InPostu, Omeny Mensah, zobowiązujące Metę do blokowania wskazanych treści naruszających jej dobra osobiste.
Stanowisko PRB wzmacnia presję na platformy internetowe i może zwiększyć znaczenie krajowych przepisów wykonawczych do DSA dla rynku reklamy cyfrowej w Polsce. Dla firm działających w sektorze oznacza to ryzyko większej odpowiedzialności operacyjnej i sankcyjnej za treści promowane za ich pośrednictwem.
W naszym wcześniejszym artykule opisywaliśmy spór o odpowiedzialność platform internetowych, w tym Mety, za emisję i dystrybucję fałszywych reklam wykorzystujących cudzy wizerunek. Wyjaśnialiśmy też założenia inicjatywy Rafała Brzoski „150 procent” oraz wskazywaliśmy, że kluczowym tłem sprawy są regulacje DSA i luka we wdrożeniu krajowych przepisów wykonawczych w Polsce.