Polska stawia transformację energetyczną jako impuls dla konkurencyjności i niższych kosztów
Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu resort klimatu przedstawia transformację energetyczną jako projekt łączący cele środowiskowe z korzyściami dla gospodarstw domowych i gospodarki. Ministerstwo wskazuje, że rozwój odnawialnych źródeł energii, magazynów energii i termomodernizacji ma obniżać rachunki, wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne i tworzyć nowe miejsca pracy.
Najważniejsze
- Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że transformacja energetyczna ma przynieść niższe koszty energii elektrycznej i cieplnej dla gospodarstw domowych.
- Według MKiŚ liczba miejsc pracy w sektorze OZE jest już trzykrotnie większa niż w sektorze wydobycia węgla i stale rośnie dzięki rozwojowi nowych technologii.
- Resort ostrzega, że zanieczyszczenie powietrza powoduje przedwczesną śmierć około 26 tys. osób rocznie w Polsce, generując wysokie koszty społeczne i zdrowotne.
Priorytety resortu dla tańszej energii
Jak podaje Gov.pl, powołując się na Ministerstwo Klimatu i Środowiska, ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu otwiera debatę poświęconą wpływowi transformacji energetycznej na portfele gospodarstw domowych. Resort podkreśla, że korzyści ekologiczne muszą iść w parze z efektami ekonomicznymi, w tym z niższymi kosztami energii elektrycznej i cieplnej.Według ministerstwa rozwój odnawialnych źródeł energii ogranicza zależność Polski od importowanych paliw kopalnych, których ceny pozostają podatne na konflikty, kryzysy i decyzje zapadające poza krajem. Resort wskazuje też na rosnącą rolę energetyki rozproszonej i magazynów energii, które mają zwiększać autokonsumpcję oraz niezależność gospodarstw domowych i samorządów.
W ocenie MKiŚ ważnym elementem tego procesu pozostaje również termomodernizacja budynków. Ma ona zmniejszać zużycie energii zimą i latem, co przekłada się na niższe rachunki oraz lepsze warunki życia, pracy i nauki.
Wpływ na rynek pracy i konkurencyjność kraju
Resort klimatu przedstawia transformację jako jeden z motorów wzrostu gospodarczego i rozwoju nowych sektorów. Wskazuje, że miejsca pracy w sektorze odnawialnych źródeł energii jest już trzy razy więcej niż w sektorze wydobycia węgla, a dalszy rozwój morskiej energetyki wiatrowej, energetyki jądrowej, technologii wodorowych i elektromobilności zwiększa popyt na specjalistyczne kompetencje.Proces ten angażuje przedsiębiorstwa, producentów komponentów, jednostki badawcze, naukowców, inżynierów oraz pracowników obsługujących nowe instalacje. W ocenie ministerstwa brak transformacji oznaczałby utratę impulsu rozwojowego, słabszą konkurencyjność polskiej gospodarki i mniejszą atrakcyjność rynku pracy.
MKiŚ akcentuje także koszty zdrowotne opóźniania zmian w energetyce. Resort przypomina, że zanieczyszczenie powietrza powoduje choroby układu krążenia i nowotwory, a w Polsce przedwcześnie umierało z tego powodu około 26 tys. osób, co przekłada się również na wysokie koszty społeczne i wydatki na leczenie.
W naszej wcześniejszej publikacji o kosztach zmian klimatu dla Polski opisaliśmy, że do 2050 r. obciążenia gospodarcze mogą sięgać ok. 84 mld zł rocznie przy konsekwentnej realizacji celów klimatycznych, a spowolnienie transformacji podniosłoby je nawet do 124 mld zł. Wskazywaliśmy też, że rachunek obejmuje nie tylko szkody po ekstremalnych zjawiskach pogodowych, ale również spadek produktywności pracy, straty w infrastrukturze, presję na produkcję żywności i wyższe koszty ochrony zdrowia, dlatego eksperci rekomendują wzmacnianie odporności kraju i ograniczanie ryzyk regulacyjnych.