Polska oczekuje dalszych wzrostów cen paliw, możliwy powrót osłon CPN
Ceny paliw w Polsce zbliżają się do kolejnych historycznych poziomów po wygaśnięciu programu osłonowego CPN. Analitycy wskazują, że utrzymanie wysokich notowań w Europie i przedłużający się konflikt w Zatoce Perskiej mogą zwiększyć presję na rząd, by jesienią wrócić do interwencji.
Najważniejsze
- Po zakończeniu programu Ceny Paliwa Niżej krajowe ceny benzyny zbliżają się do 8 zł za litr, a diesla do 9 zł za litr.
- Wygaśnięcie pakietu osłonowego wywołuje wzrosty cen na stacjach, które obecnie ustalane są wyłącznie rynkowo bez wsparcia administracyjnego.
- Ministerstwo Finansów podało, że całkowity koszt programów osłonowych CPN wyniósł około 5,2 mld zł, w tym 495 mln zł od 17 do 31 sierpnia.
Presja cenowa po zakończeniu programu CPN
Jak podaje TVN24 Biznes, analityczka rynku paliw Urszula Cieślak z Reflex ocenia, że krajowe ceny paliw zbliżają się do nowych rekordów po zakończeniu drugiej rundy programu Ceny Paliwa Niżej. Według niej benzyna dochodzi obecnie do psychologicznej bariery 8 zł za litr, a olej napędowy do 9 zł za litr.Cieślak wskazuje, że jednym z głównych powodów silnych wzrostów w ostatnim tygodniu jest wygaśnięcie pakietu osłonowego. Dodaje, że podwyżki obejmują zarówno benzynę, jak i diesel, a poziomy cen widoczne na stacjach wynikają obecnie wyłącznie z czynników rynkowych, bez wsparcia administracyjnego.
Zdaniem ekspertki europejski rynek paliw osiąga maksymalne poziomy, a kluczowym źródłem napięcia pozostaje sytuacja w Zatoce Perskiej. Brak szybkiego zakończenia wojny w regionie zwiększa ryzyko dalszych podwyżek i bicia kolejnych rekordów cenowych na stacjach.
Jesienna decyzja rządu i koszt interwencji
Cieślak nie wyklucza powrotu do programu osłonowego, jeśli obecne bariery cenowe zostaną przekroczone, a wyższe ceny utrzymają się przez dłuższy czas. Jej zdaniem silna presja społeczna mogłaby skłonić rząd do akceptacji podobnych rozwiązań w październiku lub listopadzie, jeśli ceny nie spadną z obecnych poziomów.Druga runda programu CPN obowiązywała od 17 do 31 sierpnia i zakładała obniżenie stawki VAT na wybrane paliwa, w szczególności benzynę i olej napędowy, z 23 proc. do 8 proc. Pierwszą odsłonę pakietu wprowadzono pod koniec marca w reakcji na gwałtowny wzrost cen ropy związany z konfliktem U.S. i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego.
Program obowiązywał do końca czerwca i obejmował również cenę maksymalną paliw na stacjach oraz czasową obniżkę akcyzy do połowy czerwca. Ministerstwo Finansów poinformowało na początku ubiegłego tygodnia, że całkowity koszt programu wyniósł około 5,2 mld zł, z czego 495 mln zł przypadło na okres od 17 do 31 sierpnia.
W naszym wcześniejszym materiale o skoku cen paliw po zakończeniu programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) opisywaliśmy, że po wygaśnięciu rabatów z końcem sierpnia podwyżki objęły zarówno hurt, jak i detal. Wskazywaliśmy też, że presję na rynek dodatkowo wzmacniają napięcia na Bliskim Wschodzie, co podbijało prognozy w kierunku okolic 8 zł za litr benzyny i 9 zł za litr diesla.