Polska oczekuje grudniowej decyzji w sprawie stałej bazy armii U.S.
Polska i U.S. kontynuują prace nad utworzeniem pierwszej stałej bazy armii amerykańskiej w tej części Europy, po latach obecności rotacyjnej. Według wiceministry obrony narodowej Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej pierwszy możliwy termin ogłoszenia decyzji przypada w grudniu, a nowa baza prawdopodobnie ma pomieścić 5 tys. żołnierzy.
Najważniejsze
- Raport dotyczący przeglądu obecności wojsk USA w Europie ma trafić do Pete'a Hegsetha 1 listopada, a na biurko prezydenta Donalda Trumpa 1 grudnia.
- Ostateczna decyzja o budowie stałej bazy amerykańskiej w Polsce spodziewana jest najwcześniej w grudniu i wymaga specjalnej ustawy.
- Obie strony analizują dwie lokalizacje w zachodniej Polsce, a zatwierdzenie projektu oznaczałoby trwałe zwiększenie obecności wojsk USA w regionie.
Harmonogram decyzji i wymogi projektu
Jak podał TVN24, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała w programie „Fakty po Faktach”, że ostateczna decyzja w sprawie budowy stałej bazy nie zapada przed zakończeniem strategicznego przeglądu obecności wojsk amerykańskich w Europie. Według jej informacji raport ma trafić do Pete'a Hegsetha 1 listopada, a następnie na biurko prezydenta Donalda Trumpa 1 grudnia.Wiceszefowa MON oceniła, że dopiero po tej dacie można spodziewać się rozstrzygnięcia, a pierwszym realnym momentem jego ogłoszenia jest grudzień. Podkreśliła też, że finalna decyzja należy do Donalda Trumpa.
Sobkowiak-Czarnecka zaznaczyła również, że realizacja inwestycji wymaga przyjęcia specjalnej ustawy. Jak wyjaśniła, budowa takiej bazy oznacza w praktyce stworzenie „małego miasteczka”.
Lokalizacje i znaczenie dla regionu
Resort obrony rozważa obecnie dwie lokalizacje bazy. Z przedstawionych kryteriów wynika, że obiekt ma powstać w zachodniej Polsce, w pobliżu lotniska i dużej metropolii, co ma ułatwić dostęp do edukacji i ochrony zdrowia dla rodzin żołnierzy.Strona amerykańska zapoznała się już z proponowanymi miejscami i przekazała w Waszyngtonie swoją ocenę tych lokalizacji. Na tej podstawie obie strony mają kontynuować dalsze prace nad projektem, który, jeśli zostanie zatwierdzony, oznaczałby trwałe rozszerzenie obecności wojskowej U.S. w Polsce i nowy etap dla infrastruktury obronnej w regionie.
W naszym wcześniejszym materiale o planowanej stałej bazie U.S. w Polsce opisywaliśmy, że obok kwestii wojskowych i infrastrukturalnych ważne są też polityczne konsekwencje projektu, w tym spór o nazwę „Fort Trump”. Zwracaliśmy uwagę na rolę rozmów na linii Warszawa–Waszyngton, potrzebę akceptacji finansowania przez Kongres U.S. oraz przechodzenie od deklaracji politycznych do działań operacyjnych, takich jak wybór lokalizacji.