Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Dino Polska, jedna z czołowych sieci handlowych w kraju, znalazła się pod ostrzałem krytyki z powodu znaczącej różnicy między osiąganymi zyskami a wynagrodzeniami pracowników. Bertold Kittel, dziennikarz śledczy, zwrócił uwagę na stanowisko pracowników w swoim ostatnim wpisie na platformie społecznościowej, gdzie wskazuje, że firma wygenerowała przychód sięgający niemal 25 miliardów złotych w zeszłym roku, przy jednoczesnym zysku na poziomie 1,5 miliarda złotych.
Zaskakujący dla wielu fakt to niski poziom wynagrodzeń w firmie, mimo jej znaczących sukcesów finansowych. Kittel cytuje słowa jednego z pracowników: ''Wszyscy się śmieją, że pracujemy za jałmużnę''. To sprawozdanie rodzi pytania o podejście spółki do polityki wynagrodzeń i zasady sprawiedliwości społecznej.
Ekonomista dr Andrzej Nowak zwraca uwagę, że takie różnice w wynagrodzeniu mogą wpłynąć na morale pracowników oraz na wizerunek firmy: ''Według badań, obniżone morale wśród pracowników może przekładać się na ich produktywność oraz opinię o firmie w społeczeństwie, co w dłuższym okresie może wpłynąć na jej wyniki finansowe''. Kwestia wynagrodzeń pracowników pozostaje palącym tematem w wielu dyskusjach ekonomicznych w Polsce.