Polski rynek energii zwiększa liczbę zmian sprzedawcy prądu w pierwszym półroczu 2026 r.
Mobilność odbiorców na polskim rynku energii elektrycznej rośnie w pierwszym półroczu 2026 r., co wskazuje na utrzymującą się aktywność klientów w wyborze ofert sprzedawców. W tym okresie 45 891 odbiorców zmienia sprzedawcę prądu, a skala zjawiska jest większa o 2,66% niż na koniec 2025 r.
Najważniejsze
- W pierwszym półroczu 2026 r. liczba zmian sprzedawcy energii elektrycznej w Polsce wyniosła 45 891, z czego 16 031 dotyczyło gospodarstw domowych.
- Łączny wolumen energii dostarczonej nowym odbiorcom TPA ze wszystkich grup taryfowych wyniósł 1 679 250 MWh, z czego grupa C odpowiadała za 720 975 MWh.
- URE ostrzega przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi w związku z rosnącą liczbą ofert i sprzedawców, zalecając dokładną analizę warunków umowy.
Skala zmian i struktura odbiorców
Jak podał Urząd Regulacji Energetyki, w pierwszym półroczu 2026 r. liczba zmian sprzedawcy energii elektrycznej wynosi 45 891. W grupie taryfowej G, obejmującej gospodarstwa domowe, odnotowano 16 031 zmian, natomiast w grupach A, B i C łącznie 29 860.Wolumen energii dostarczonej nowym odbiorcom TPA z grup taryfowych A, B, C i G wynosi łącznie 1 679 250 MWh. Najwyższy wolumen wśród wskazanych danych przypada na grupę taryfową C, gdzie sięga 720 975 MWh, podczas gdy najniższy występuje w grupie A i wynosi 80 998 MWh.
Znaczenie konkurencji i ostrzeżenie dla klientów
URE wskazuje, że prawo do zmiany sprzedawcy pozostaje jednym z podstawowych praw konsumenta i ważnym elementem wzmacniania konkurencji na rynku energii. Rosnąca liczba sprzedawców i ofert zwiększa wybór dla odbiorców, ale jednocześnie sprzyja pojawianiu się podmiotów stosujących nieuczciwe praktyki rynkowe.Regulator przypomina, aby przed podpisaniem dokumentów dokładnie analizować ofertę i warunki umowy z nowym sprzedawcą. Szczególną ostrożność należy zachować wtedy, gdy klient nie zna firmy reprezentowanej przez przedstawiciela handlowego albo gdy pojawia się presja na szybkie zawarcie umowy.
W naszym wcześniejszym materiale o karze UOKiK dla Fincapital opisaliśmy decyzję o nałożeniu ponad 2,6 mln zł sankcji za wprowadzanie klientów w błąd przy odraczaniu spłaty pożyczek. Spółka miała uzależniać przedłużenie terminu spłaty od zakupu płatnego „raportu scoringowego”, co – według urzędu – tworzyło mylne wrażenie konieczności poniesienia dodatkowej opłaty i podkreśliło znaczenie przejrzystej komunikacji kosztów wobec konsumentów.