Grupa Mazurkas odbudowuje przychody po pandemii, wojna w Ukrainie podniosła ryzyko dla turystyki MICE
Zarządzana przez wieloletnich współwłaścicieli Grupa Mazurkas próbuje ustabilizować biznes po utracie oszczędności w pandemii i załamaniu rezerwacji po wybuchu wojny w Ukrainie, wynika z relacji Andrzeja Hulewicza i Andrzeja Bartkowskiego przytoczonych w tekście Forbes.pl. W firmie najmocniej ucierpiały segmenty turystyki przyjazdowej oraz MICE, a część zagranicznych korporacji, w tym z Niemiec, zaczęła klasyfikować Polskę jako kierunek wysokiego ryzyka dla podróży służbowych. Jednocześnie branża notuje odbicie w ruchu indywidualnym, a według danych GUS cytowanych w artykule liczba turystów zagranicznych w 2025 r. wzrosła do 19,7 mln.
Najważniejsze
- Mazurkas Group's 2024 net revenues reached 73.3 mln zł, up 12 percent year-on-year, despite continued caution from foreign business clients.
- Wojna w Ukrainie spowodowała niemal całkowite zatrzymanie nowych rezerwacji turystyki przyjazdowej i MICE oraz redukcję zatrudnienia w Mazurkas Travel z 100 do 30 osób.
- W 2023 r. Polskę odwiedziło 19,7 mln turystów zagranicznych (wzrost o 13,1 procent r/r), a wydatki turystów wyniosły około 94 mld zł.
Jak wynika z artykułu opublikowanego w Forbes Polska, Grupa Mazurkas działa w oparciu o trzy podmioty, Mazurkas Travel (turystyka przyjazdowa), MCC Mazurkas Conference Centre & Hotel (hotel i centrum konferencyjne wraz z cateringiem) oraz Mazurkas Transport (wynajem luksusowych pojazdów z kierowcą). Spółka rozwinęła się od biura podróży założonego w 1990 r., które od początku stawiało na inbound i obsługę grup. Kluczowym krokiem była budowa hotelu w Ożarowie Mazowieckim, otwartego w 2001 r., dziś z 160 pokojami i 35 salami konferencyjnymi o łącznej powierzchni 3,5 tys. mkw. Właściciele podkreślają, że obiekt jest nastawiony głównie na klienta biznesowego, a kongresy i konferencje od lat mają zapewniać wysokie zyski.
Wojna i pandemia uderzyły w rezerwacje
W artykule wskazano, że pandemia praktycznie wyzerowała działalność operacyjną firmy i pozbawiła ją oszczędności, a odbicie było niewystarczające do pełnego powrotu równowagi. Kolejnym szokiem był wybuch wojny w Ukrainie, po którym spółka odnotowała niemal całkowite wstrzymanie nowych rezerwacji w turystyce przyjazdowej i MICE, szczególnie z rynków dalekich, w tym USA. Andrzej Hulewicz relacjonuje, że nawet partnerzy z krajów sąsiednich, jak Niemcy, sygnalizowali wewnętrzne oznaczanie Polski jako destynacji „wysokiego ryzyka” dla podróży służbowych. Konsekwencją była m.in. redukcja zatrudnienia w Mazurkas Travel, z około 100 osób przed pandemią i wojną do około 30 obecnie.Dane rynkowe, przychody i perspektywy
Członkini zarządu Polskiej Izby Turystycznej Katarzyna Turosieńska, cytowana w tekście, ocenia, że postrzeganie Polski przez pryzmat regionu podnosi koszty sprzedaży i skraca horyzont rezerwacji, szczególnie w pobliżu wschodniej flanki. Jednocześnie, jak wynika z przytoczonych danych GUS, w 2025 r. Polskę odwiedziło 19,7 mln turystów zagranicznych, co oznacza wzrost o 13,1 proc. rok do roku, a wydatki turystów miały wynieść około 94 mld zł. Artykuł podaje też, że Polska Organizacja Turystyczna spodziewa się w tym roku 22–23 mln turystów zagranicznych. Na poziomie firmy wskazano, że w 2024 r. trzy spółki Grupy Mazurkas osiągnęły 73,3 mln zł przychodów netto, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej, choć właściciele podkreślają utrzymującą się ostrożność zagranicznych podmiotów w segmencie podróży biznesowych.Wcześniej informowaliśmy o nowelizacji przepisów, która ma ograniczyć biurokrację i przyspieszyć obsługę przedsiębiorców poprzez cyfryzację CEIDG. Opisywaliśmy m.in. możliwość rejestracji działalności przez aplikację mObywatel oraz plan wdrożenia mechanizmu „jednego okienka” dla spółek cywilnych, z harmonogramem zmian rozłożonym do 2028 r.
Najnowsze wiadomości Transportation
- Forex
- Crypto