Otodom pokazuje, jak finansowanie mieszkań zmienia się wraz z ceną nieruchomości
Struktura finansowania zakupu mieszkań w Polsce wyraźnie różni się w zależności od poziomu cen, a gotówka dominuje zarówno w najtańszych, jak i najdroższych segmentach rynku. W środkowych przedziałach cenowych największą grupę nabywców stanowią natomiast klienci korzystający głównie z kredytu hipotecznego, co zbiega się z rosnącym popytem na takie finansowanie w 2026 roku.
Najważniejsze
- Otodom raportuje, że w segmencie mieszkań za 400-700 tys. zł ponad 40 proc. transakcji finansowanych jest kredytem hipotecznym, co odpowiada za większość popytu.
- Przy nieruchomościach powyżej 1,4 mln zł prawie 70 proc. zakupów realizowanych jest za gotówkę, a udział kredytu hipotecznego staje się marginalny.
- W I kwartale 2026 r. liczba wniosków kredytowych wzrosła o 47 proc. rok do roku do 144 tys., a średnia kwota wyniosła rekordowe 506 tys. zł.
Finansowanie zmienia się wraz z ceną lokalu
Jak wynika z komunikatu Otodom, w segmentach cenowych do 400 tys. zł większość transakcji jest realizowana za gotówkę, jednak wraz ze wzrostem ceny coraz większe znaczenie zyskuje kredyt hipoteczny. W przedziale 250-400 tys. zł udział hipoteki zbliża się do jednej trzeciej wszystkich transakcji, a w segmencie 400-700 tys. zł przekracza 40 proc.To właśnie ten zakres cenowy jest najmocniej wspierany finansowaniem kredytowym i jednocześnie odpowiada za zdecydowaną większość popytu. Cytowany w komunikacie menedżer ds. badań i analiz w Otodom, Paweł Jarząbek, wskazuje, że powyżej tego poziomu zależność od kredytu zaczyna słabnąć, choć w segmencie od 850 tys. zł do 1 mln zł jego udział pozostaje jeszcze relatywnie wysoki.
Według Otodom w przypadku nieruchomości kosztujących ponad 1,4 mln zł niemal siedem na dziesięć zakupów jest już realizowanych za gotówkę, a znaczenie kredytu staje się marginalne. Spółka ocenia, że chodzi głównie o zamożnych klientów zainteresowanych segmentem premium lub finansujących zakup środkami ze sprzedaży innej nieruchomości.
Popyt na hipoteki wspiera środkowy segment rynku
W raporcie Otodom zaznaczono, że zjawisko silnej obecności kredytu w średnich przedziałach cenowych jest dodatkowo wzmacniane przez bardzo wysoki popyt na kredyty mieszkaniowe. Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w pierwszym kwartale 2026 r. o taki sposób finansowania wnioskowało 144 tys. osób, czyli o 47 proc. więcej rok do roku i o 83 proc. więcej niż wobec 2024 r.Sam marzec 2026 r. przynosi 63,3 tys. wniosków, a średnia kwota wnioskowanego kredytu osiąga rekordowe 506 tys. zł. Zgodnie z danymi BIK w okresie styczeń-luty banki udzielają 44,9 tys. kredytów o łącznej wartości 20,4 mld zł, co oznacza wzrost o 41,8 proc. w ujęciu liczbowym i o 53 proc. wartościowo rok do roku.
Kredyty mieszkaniowe w Polsce finansują zakupy na rynku pierwotnym i wtórnym, ale także refinansowanie już istniejących zobowiązań, które w styczniu i lutym mogło odpowiadać za około 30 proc. liczby udzielonych kredytów. Na podstawie dynamiki zapytań z lutego można przewidywać, że w całym pierwszym kwartale 2026 r. liczba udzielonych kredytów wynosi około 70 tys., a ich wartość około 31 mld zł, przy pozytywnych perspektywach także na drugi kwartał.
W naszym wcześniejszym materiale o dostępności nowych mieszkań w największych miastach Polski pokazaliśmy, jak silnie różni się siła nabywcza kupujących w zależności od lokalizacji — od najniższych poziomów w Warszawie po relatywnie lepszą sytuację m.in. w Katowicach. Zwróciliśmy też uwagę, że rosnący udział droższych lokali z segmentu premium może sprawiać, iż wzrost wynagrodzeń nie nadąża za cenami, przez co realna dostępność mieszkań dla części gospodarstw domowych dalej się pogarsza.
Najnowsze wiadomości Real Estate
- Forex
- Crypto