Lewica proponuje debatę o limitach płac lekarzy i finansowaniu ochrony zdrowia
Spór o organizację i koszty publicznej ochrony zdrowia nasila się po medialnych doniesieniach o wysokich zarobkach części lekarzy. Włodzimierz Czarzasty przedstawia cztery obszary do pilnej dyskusji, a klub Lewicy zapowiada projekt ustawy dotyczący finansowania systemu.
Najważniejsze
- Lewica proponuje natychmiastową debatę nad limitem wynagrodzeń lekarzy, zakazem łączenia pracy publicznej i prywatnej oraz efektywniejszym wykorzystaniem sprzętu medycznego.
- Afera związana z pensją 1,6 mln zł radnego KO Dawida Kacprzyka intensyfikuje presję na zwiększenie transparentności zarobków w sektorze medycznym.
- Rząd przyjął projekt ustawy umożliwiającej zbieranie danych o zarobkach lekarzy, a Lewica zapowiada własny projekt dotyczący finansowania ochrony zdrowia.
Propozycje zmian i harmonogram prac
Jak podaje TVN24, podczas środowej konferencji prasowej marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty mówi, że Lewica od wielu tygodni postuluje daleko idące zmiany w opiece medycznej w Polsce i chce rozpocząć natychmiastową debatę nad czterema punktami.Pierwszy z nich dotyczy poważnej dyskusji o określeniu maksymalnego limitu wynagrodzenia dla lekarzy. Drugim jest zakaz łączenia praktyki prywatnej z pracą w publicznych jednostkach opieki zdrowotnej.
Czarzasty wskazuje również na potrzebę natychmiastowej analizy wykorzystania urządzeń i aparatury medycznej w pełnym wymiarze czasowym. Jak zaznacza, pojawiają się informacje, że część kosztownego sprzętu w niektórych placówkach pracuje tylko do godzin 16-17 z powodu braku środków. Czwartym obszarem do omówienia ma być egzekwowanie ewidencji czasu pracy lekarzy.
Marszałek Sejmu podkreśla, że propozycje nie są wymierzone przeciwko lekarzom i nie stanowią nagonki na środowisko medyczne. Dodaje, że problem dotyczy zasad funkcjonowania systemu i wymaga poważnej, radykalnej dyskusji w ramach koalicji 15 października.
Presja polityczna i skutki dla systemu
Debata o wynagrodzeniach lekarzy nasila się po opisanym przez media, w tym tvn24.pl, przypadku radnego KO Dawida Kacprzyka, który jako lekarz w trakcie specjalizacji w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł. Kacprzyk złożył w tym tygodniu rezygnację z członkostwa w partii.W tle toczą się także prace legislacyjne nad ustawą umożliwiającą zbieranie informacji o zarobkach medyków w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Projekt został przyjęty na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów, a na środę zaplanowano jego pierwsze czytanie.
Czarzasty deklaruje, że popiera przeprowadzenie pierwszego, drugiego i trzeciego czytania na obecnym posiedzeniu Sejmu. Zapowiada też, że w najbliższym czasie klub Lewicy zgłosi poselski projekt ustawy dotyczący finansowania ochrony zdrowia, co może rozszerzyć debatę z kwestii wynagrodzeń na szerszy model wydatków i organizacji sektora.
W naszym wcześniejszym materiale o rządowym projekcie ustawy dotyczącym gromadzenia danych o wynagrodzeniach medyków opisywaliśmy, że ma on umożliwić łączenie informacji o zarobkach z numerem PESEL i prawem wykonywania zawodu. Wyjaśnialiśmy, że celem zmian jest zwiększenie transparentności finansowania ochrony zdrowia oraz dokładniejsza wycena świadczeń dzięki pełniejszemu obrazowi kosztów pracy w placówkach.
Najnowsze wiadomości Sveriges Riksbank
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto