Warszawska prokuratura kieruje nowy akt oskarżenia w sprawie wyłudzeń z NCBiR
Śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju wchodzi w kolejny etap po skierowaniu do Sądu Okręgowego w Warszawie nowego aktu oskarżenia wobec ośmiu osób. Według ustaleń śledczych grupa miała usiłować wyłudzić niemal 36,5 mln zł z funduszy powiązanych z programami wsparcia badań i rozwoju, a faktycznie wyłudziła blisko 3,5 mln zł.
Najważniejsze
- Osiem osób, w tym przedsiębiorcy i tzw. słupy, zostało oskarżonych o wyłudzenie z NCBiR niemal 3,5 mln zł oraz usiłowanie wyłudzenia kolejnych 36,5 mln zł w latach 2021–2023.
- Mechanizm polegał na składaniu fikcyjnych projektów poprzez fundusze Scitech Fund w konkursach NCBiR i transferowaniu środków grantowych za pomocą fałszywych faktur VAT i wypłat gotówkowych.
- Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie obejmuje już 34 podejrzanych, w tym byłego posła Jacka Żalka i byłą zastępczynię dyrektora NCBiR, co wskazuje na szeroko zakrojone nieprawidłowości przy dystrybucji środków publicznych i unijnych.
Zakres zarzutów i mechanizm działania
Jak poinformowała TVN24, Prokuratura Regionalna w Warszawie aktem oskarżenia objęto osiem osób, w tym przedsiębiorców oraz tzw. słupy, którym zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa na szkodę NCBiR, wystawianie fałszywych faktur VAT oraz pranie pieniędzy.Śledczy ustalili, że od listopada 2021 r. do listopada 2023 r. oskarżeni mieli działać w zorganizowanej grupie, której celem było wyłudzanie środków z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, pochodzących z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Mechanizm miał opierać się na zawieraniu umów inwestycyjnych i grantowych za pośrednictwem funduszy Scitech Fund w ramach dwóch konkursów.
Według prokuratury oskarżeni współpracowali ze spółkami prowadzonymi przez tzw. słupy, które faktycznie nie prowadziły prac badawczo-rozwojowych. Projekty miały powstawać wyłącznie w celu uzyskania dofinansowania, a po wypłacie grantów pieniądze były przekazywane na konta innych podmiotów pod pozorem fikcyjnych transakcji, potwierdzanych fałszywymi fakturami VAT lub wypłatami wynagrodzeń, a następnie wypłacane w gotówce w celu ukrycia ich pochodzenia.
Zdaniem śledczych oskarżeni wyłudzili z NCBiR niemal 3,5 mln zł, a usiłowali wyłudzić prawie 36,5 mln zł. Jeden z oskarżonych przyznał się do winy, dlatego prokuratura złożyła wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy.
Tło sprawy i znaczenie dla systemu dotacji
Postępowanie w sprawie NCBiR zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie w marcu 2024 r. po zawiadomieniu Najwyższej Izby Kontroli. Wcześniej, w październiku 2023 r., NIK wskazała liczne nieprawidłowości zarówno przy przygotowaniu i organizacji naboru wniosków w konkursie „Szybka Ścieżka - Innowacje Cyfrowe”, jak i na etapie wyboru projektów.W ocenie NIK centrum nie przestrzegało regulaminu konkursu oraz własnych regulacji wewnętrznych. Według śledczych nadużycia miały obejmować także konkurs „Inteligentny Rozwój 2014-2020 - BRIDGE ALFA”, co rozszerza znaczenie sprawy na szerszy system dystrybucji publicznych i unijnych środków na innowacje.
W maju w tej sprawie zatrzymano byłego posła i byłego wiceministra funduszy i polityki regionalnej Jacka Żalka. Prokuratura kontynuuje równolegle postępowanie wobec 34 podejrzanych, w tym Hanny S., byłej zastępczyni dyrektora NCBiR w latach 2022-2023, i zapowiada skierowanie kolejnych aktów oskarżenia.
W naszej wcześniejszej publikacji o akcie oskarżenia w sprawie przetargów na instalacje do sortowania odpadów informowaliśmy, że do sądu trafiła sprawa 11 osób podejrzanych o zmowę przetargową i ustawianie warunków postępowań pod jedną firmę. Podkreślaliśmy, że według śledczych taki mechanizm mógł ograniczać konkurencję i narazić na zwrot ponad 37 mln zł unijnego dofinansowania.