Śledztwo dotyczące nielegalnego obrotu środkami finansowymi ujawnia skalę procederu obejmującego wiele regionów Polski i transakcje maskowane przez kantory oraz fikcyjne zakupy złota. W sprawie zatrzymano dziewięć osób, a podejrzanym grozi do 15 lat pozbawienia wolności za udział w zorganizowanej działalności przestępczej związanej także z oszustwami inwestycyjnymi i kryptowalutami.
Najważniejsze
- Polskie służby rozbiły międzynarodową grupę przestępczą piorącą środki pochodzące z oszustw na platformach tradingowych i inwestycjach w kryptowaluty, ujawniając przepływy przekraczające 337 mln zł.
- Funkcjonariusze zatrzymali dziewięć osób, zabezpieczyli złoto oraz gotówkę wartą ponad 1 mln zł i elektroniczny sprzęt podczas przeszukań w Warszawie, Łodzi i Małopolsce.
- Sąd zastosował wobec zatrzymanych środki zapobiegawcze, a sprawa podkreśla rosnące ryzyka dla rynku finansowego oraz potrzebę intensyfikacji monitoringu transakcji związanych z kryptowalutami i złotem.
Zakres śledztwa i mechanizm procederu
Jak podaje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, funkcjonariusze gdańskiej delegatury ABW, Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Łodzi, działając pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się praniem pieniędzy.Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że międzynarodowa grupa działała w różnych częściach kraju, a środki pochodziły z działalności przestępczej, w tym z oszustw związanych z platformami tradingowymi oraz inwestycjami w kryptowaluty. Według ustaleń członkowie grupy funkcjonowali według podziału ról i zadań, a liderem był 34-letni obywatel Ukrainy, który nadzorował krajowe i międzynarodowe wprowadzanie do obrotu środków z nielegalnych źródeł.
Przepływy finansowe były maskowane przez operacje w kantorach oraz fikcyjne zakupy złota. Łączna wartość transakcji objętych ustaleniami śledczych przekracza 337 mln zł.
Zatrzymania i skutki dla bezpieczeństwa finansowego
Podejrzanych zatrzymano w Warszawie, Łodzi oraz w województwie małopolskim. Wśród dziewięciu zatrzymanych są trzy kobiety i pięciu mężczyzn z Ukrainy oraz kobieta z Białorusi, a podczas przeszukań pomieszczeń mieszkalnych, biurowych i kantorów zabezpieczono złoto, gotówkę o łącznej wartości ponad 1 mln zł oraz sprzęt elektroniczny, w tym komputery i telefony.Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec sześciu osób tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące, a wobec jednej osoby na dwa miesiące. Wobec dwóch pozostałych zastosowano poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju oraz dozór Policji.
Sprawa pokazuje ryzyka dla rynku finansowego związane z wykorzystywaniem kantorów, obrotu gotówkowego i aktywów takich jak złoto do ukrywania pochodzenia środków. Z perspektywy służb i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo obrotu oznacza to dalszą presję na monitoring transakcji powiązanych z oszustwami inwestycyjnymi oraz rynkiem kryptowalut.
We wcześniejszym artykule opisywaliśmy akt oskarżenia wobec dwóch byłych dyrektorów biura maklerskiego banku w sprawie sprzedaży certyfikatów czterech funduszy inwestycyjnych, która miała wprowadzić w błąd 1308 klientów na łączną kwotę ponad 387,6 mln zł. Według śledczych mechanizm dystrybucji przypominał piramidę finansową, a po wstrzymaniu napływu nowych środków doszło do załamania płynności i likwidacji funduszy, co przełożyło się na znaczące straty inwestorów.