Polska przyspiesza wdrożenie DSA pod presją Komisji Europejskiej
Polska pozostaje jedynym państwem Unii Europejskiej, które nie wdrożyło jeszcze aktu o usługach cyfrowych, co zwiększa presję regulacyjną na krajowy rynek internetowy. Rząd proceduje nowelizację przepisów po wcześniejszym wecie prezydenta, a opóźnienie może narazić kraj na wysokie kary finansowe.
Najważniejsze
- Komisja Europejska naciska na Polskę, jako ostatnie państwo UE bez wdrożenia DSA, grożąc konsekwencjami prawnymi i finansowymi.
- Procedowana nowelizacja ustawy ma umożliwić szybkie nakazy ograniczające dostęp do nielegalnych treści, zachowując prawa użytkowników internetu.
- Brak implementacji DSA od 17 lutego 2024 r. naraża Polskę na ryzyko wysokich kar TSUE i osłabia konkurencyjność polskiego rynku cyfrowego UE.
Prace nad nowelizacją i presja z Brukseli
Jak poinformował TVN24 Biznes, podczas wspólnego posiedzenia senackich komisji infrastruktury oraz kultury i środków przekazu wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski powiedział, że Komisja Europejska wzywa Polskę do jak najszybszego wdrożenia przepisów DSA.Szef resortu cyfryzacji wskazał, że rząd otrzymał pismo od przewodniczącej Komisji Europejskiej, w którym podkreślono, że Polska jest ostatnim państwem UE bez implementacji tych regulacji. Dodał również, że procedura notyfikacyjna została już uruchomiona i trwa.
Debatowana nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw ma wdrożyć w Polsce akt o usługach cyfrowych. Celem projektu jest stworzenie procedury umożliwiającej szybkie wydawanie nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo w internecie, przy jednoczesnym zachowaniu praw użytkowników sieci.
Ryzyka prawne i znaczenie dla rynku cyfrowego
Obecnie procedowana wersja przepisów stanowi odpowiedź na styczniowe weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec pierwszej wersji nowelizacji. Tamta decyzja zablokowała implementację unijnych zasad, które obowiązują już w pozostałych krajach członkowskich.Brak wdrożenia DSA oznacza dla Polski ryzyko wysokich kar finansowych ze strony TSUE. Sam akt o usługach cyfrowych jest pierwszą tego typu regulacją na świecie i nakłada na platformy internetowe działające w całej UE odpowiedzialność za treści publikowane przez użytkowników; w pełnym zakresie obowiązuje on w państwach członkowskich od 17 lutego 2024 r.
W naszym wcześniejszym materiale o sporze między Pałacem Prezydenckim a rządem o bezpieczeństwo cyfrowe opisywaliśmy odpowiedź Kancelarii Prezydenta na zarzuty dotyczące działań w sprawie nielegalnych treści w internecie. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz argumentował, że obowiązujące przepisy oraz instytucje państwowe już dają narzędzia do szybkiej reakcji, a oś konfliktu dotyczy tego, kto ponosi odpowiedzialność za skuteczność ich stosowania w praktyce.